niedziela, 4 marca 2012

Prowansalski obrus ręcznie malowany

Postanowiłam sprawić sobie obrus. Najpierw go uszyłam. Potem wyjęłam farby do tkanin. Wybrałam motyw z jednej z serwetek i zaczęłam malować. Malowałam patrząc na motyw z serwetki. Materiał był nieprzezroczysty i nie mogłam sobie zrobić podkładu. To moja druga praca na tkaninie. Najgorsze w malowaniu na materiale jest to, że nie bardzo można poprawić namalowaną rzecz w przeciwieństwie do malowania na płótnie. Jednak jak na amatora myślę, że wyszło całkiem dobrze. Z obrusu jestem zadowolona podwójnie, bo namalowałam go i uszyłam całkiem sama.








Obrus w trakcie malowania.



Na konewce widać motyw z serwetki z której korzystałam.



Tak się prezentuje w jadalni.


Pozdrawiam serdecznie!

Echa komentarzy:
darakw kupiłam je na allegro u jednego ze sprzedawców zupełnie przypadkiem kiedy przeglądałam jego przedmioty odnośnie charmsów. Pamiętam, że miał jeszcze w sklepie ozdoby papierowe na kartki, ale nie pamiętam już nicku, bo było to już trochę dawno.

Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem!

piątek, 2 marca 2012

Przeróbka starego zegara z nasionami zamkniętymi pod szybą

Zegary z zamkniętymi za szybką nasionkami pociągały mnie do tego stopnia, że kiedyś sobie jeden sprawiłam. Pochodził parę lat i.... mechanizm się zepsuł. Powisiał jeszcze parę lat, aż odważyłam się go rozebrać. Zmieniłam mu nieco wygląd zewnętrzny. Pomalowałam lakierobejcą na biało i dodałam miedziane dekory. Chciałam dodać w ten sposób zegarowi więcej szyku i elegancji.


Zegar w poprzednim wcieleniu przed przemianą.


Tak wyglądał po rozebraniu.


Po przemianie.


Miedziany dekor.




Wymieniłam mechanizm na nowy co jednak nie było takie proste, gdyż miałam tylko długie wskazówki, które się nie mieściły w okienku zegara. Małe wskazówki niestety nie pasowały do nowego mechanizmu. Co robić? Musiałam duże wskazówki całkowicie obciąć zostawiając tylko kółeczko do którego dokleiłam stare, małe wskazówki. Trochę było z tym pracy, ale działa i cieszy oczy.

Pozdrawiam serdecznie,


Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem!

środa, 29 lutego 2012

Haftowana pisanka z motywem kwiatów

Pisankę wyhaftowałam 3 nitkami muliny haftem krzyżykowym. Jajo ma 8 cm wysokości. Okleiłam je czarną kanwą i muliną. Ozdobiłam cekinami i koralikami. Sam haft nie zajął mi wiele czasu, czego nie można powiedzieć o stresującym dla mnie oklejaniu muliną i kanwą. Nie lubię tych czynności, bo istnieje duże ryzyko, że będą prześwity po oklejeniu muliną, albo że źle naciągnę kanwę czy wszystko pobrudzę klejem niszcząc efekt końcowy. Jednakże urok takich haftowanych pisanek jak i bombek zawsze bierze górę nad trudnym dla mnie przyklejaniem materiałów. Takich haftowanych bombek mam już trzy, ale pisankę dopiero pierwszą. W planach mam kolejną, ale znacznie większą.










Pozdrawiam serdecznie,


Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem!

poniedziałek, 27 lutego 2012

Jajo pisanka z okienkiem

Pisanka z motywem starego Kazimierza. Starą grafikę zamknięłam we wnętrzu jaja. Bardzo cieszy mnie kształt jaja, które zwisa od góry do dołu, a nie odwrotnie.


Tył jaja tworzą spękania. 



 


 

Pozdrawiam serdecznie,


Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem!

sobota, 25 lutego 2012

Haft z koroną

Mała zawieszka wyhaftowana krzyżykami. To jedna z rzeczy, którą rozpoczęłam już dawno, ale brakło mi wytrwałości. Całość szyta ręcznie. Zawiśnie w pokoju córki na gałce od szuflady.




 



Pozdrawiam serdecznie,


Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem!

czwartek, 23 lutego 2012

Zmiany w różowym pokoju

W różowym pokoju pojawiły się nowe dodatki. Dokończyłam szyć firanki.





W drugim oknie kupiłam zasłonki spaghetti oraz do kompletu fioletowy dywanik. Jest bardzo mięciutki i córcia uwielbia się na nim wylegiwać.





 Do obrazów dodałam dekory. Oba obrazy namalowane przez mnie. Jeden akrylami, a drugi akwarelą.


  Pozdrawiam serdecznie,


Dziękuję serdecznie za wszystkie miłe słowa pod poprzednim postem!
Echa komentarzy:
Zapach piwonii w ustawieniach w zakładce komentarze trzeba kliknąć "nie" dla weryfikacji słownej. Ja przepraszam, ale ta weryfikacja doprowadza mnie do rozpaczy. Kiedyś to jeszcze normalne litery się pojawiały, a teraz to jakieś rozmazane i do tego dwa, długie słowa. Ja często nie mogę zupełnie rozpoznać jakie litery trzeba wpisać. Do tego są wielkie i małe. Nie gniewaj się, ale przy którymś razie tracę cierpliwość...

Zobacz także...

Related Posts with Thumbnails